Dni Pamięci Prymasa
bogumil
20/01/2010 23:46

"Potrzeba w naszej Ojczyźnie przykładu ofiary z siebie, aby człowiek współczesny zapomniał o sobie, a myślał o drugich - o dobru rodziny, o wypełnieniu swego powołania i zadania życiowego wobec innych, o dobru całego narodu".

Stefan Wyszyński

Nie był to jednak ostatni punkt programu obchodów. Wzorem ubiegłego roku, z zapalonymi lampionami i Krzyżem, przeszliśmy z Bazyliki do Kalwarii Prymasa znajdującej się w przepięknym Klasztornym Ogrodzie. Mając na uwadze uroczysty charakter chwili, nawet aura sprawiła nam miłą niespodziankę, gdyż na ten czas przestało padać. W drodze przeżyliśmy trzy stacje Drogi Krzyżowej, które przygotowali uczniowie naszej szkoły. Wykorzystane w nich zostały wypowiedzi Stefana Wyszyńskiego oraz napisane przez dzieci własne przemyślenia i rozważania na temat poszczególnych stacji Męki Pańskiej. Przeplatanie pięknymi piosenkami wprowadziły atmosferę zamyślenia i głębokiej kontemplacji ioraz przywołały słowa Stefana Wyszyńskiego "wobec powszechnej bezradności współczesnego świata, pozostaje tylko Ten - na krzyżu, z otwartym bokiem, abyśmy się mu przyjrzeli, abyśmy ujrzeli, kogo ludzie przebodli...". Ustawiając znicze przy Krzyżu wszyscy razem pomodliliśmy się o rychłą beatyfikację Stefana Wyszyńskiego. Po długim i nieco męczącym dniu, który jednakże stanowił cudowną ucztę duchową, otrzymaliśmy ucztę dla ciała. Zadbali o to gospodarze przygotowując wszystkim przybyłym wyborną kolację, po której przyszedł czas na spoczynek.

Kolejny dzień obfitował w kolejne wydarzenia. Rano udaliśmy się do celi więziennej Prymasa, po której oprowadził nas brat Łukasz. Opowiadał, jak Prymas cierpiał tu i modlił się doświadczając niesprawiedliwości systemu, którego padł ofiarą, jak bronił wiary i Kościoła. Słuchając tych opowieści o naszym Patronie mieliśmy wrażenie, iż miejsce to jest naznaczone Jego obecnością.

Następnie autokarem wyjechaliśmy w kierunku Kętrzyna, by wziąć udział w dalszych uroczystościach. Po drodze zatrzymaliśmy się na chwilę w Świętej Lipce, gdzie wysłuchaliśmy krótkiego koncertu na XVIII-wiecznych. Ogrom i głębia dźwięku, wspaniała akustyka i mnóstwo ruszających się figurek sprawiły, że było to niezapomniane przeżycie. W dodatku okazało się, że organista jest białostoczaninem.

Na lotnisku Wilamowo koło Kętrzyna tuż przed 12.00 rozpoczął się ruch. Przy obeliskach poświęconych pamięci dwóch wielkich Polaków zaczęły ustawiać się poczty sztandarowe Sybiraków, szkół noszących imię Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II, kompanie honorowe jednostek wojskowych, władze państwowe i samorządowe oraz ludność z regionu.


 

Przejdź do strony...

 
Logowanie