Słowa wypowiedziane przed uwięzieniem
bogumil
10/02/2010 10:03

Słowa te wypowiedział Ks. Kardynał Prymas Polski na kilka tygodni przed uwięzieniem.

PRYMAS POLSKI JEST
NIEUGIĘTY W OBRONIE
PRAW KOŚCIOŁA.
ŻADNYCH KOMPROMISÓW,
ŻADNYCH USTĘPSTW. JEST
NIEUSTRASZONY, CHOCIAŻ
ZAGRAŻA MU CORAZ WIĘKSZE
NIEBEZPIECZEŃSTWO.
WIDZI JE.

,,KRATY PŁACZĄ ‘’ – POWIEDZIAŁ

KS. PRYMAS, PATRZĄC
NA OCIEKAJĄCE DESZCZEM
PRĘTY.

GDY BĘDĘ W WIĘZIENIU,

A POWIEDZĄ WAM, ŻE PRYMAS
ZDRADZIŁ SPRAWĘ BOŻĄ
- NIE WIERZCIE.
NIGDY NIE ZDRADZIŁEM
I NIE ZDRADZĘ SPRAWY KOŚCIOŁA,
CHOĆBYM MIAŁ ZA TO
ZAPŁACIĆ ŻYCIEM I WŁASNĄ
KRWIĄ.
GDYBY MÓWILI, ŻE PRYMAS
STCHÓRZYŁ – NIE WIERZCIE!
NIGDY NIE BYŁEM TCHÓRZEM
WOLAŁBYM ZGINĄĆ, NIŻ
STCHÓRZYĆ.
GDYBY MÓWILI, ŻE PRYMAS
MA NIECZYSTE RĘCE – NIE
WIERZCIE! NIGDY NIE
SIĘGAŁEM PONIC DLA SIEBIE.
GDY BĘDĄ MÓWILI, ŻE PRYMAS
DZIAŁA PRZECIWKO NARODOWI I
WŁASNEJ OJCZYŹNIE – NIE WIERZCIE!

KOCHAM OJCZYZNĘ WIĘCEJ OD

WŁASNEGO SERCA I WSZYSTKO CO
CZYNIĘ NIE DLA KOŚCIOŁA,
CZYNIĘ DLA NIEJ.”

 
Logowanie